Sen polifazowy

przyjemność snu

przyjemność snu

W dzisiejszym artykule napiszę o śnie polifazowym. Mimo, że w poszukiwaniu informacji do napisania, tego tekstu ostatecznie wyrobiłem sobie zdanie, o tym w jaki sposób nie spać i mam tu na myśli właśnie pewne techniki snu polifazowego, to postaram się opisać te metody bez ich wstępnej oceny. Poza tym jeśli tak się składa, że jesteś osobą, która praktykuje inny niż monofazowy sen – nieprzerywany, raz w ciągu doby, to zostaw proszę swój komentarz, ponieważ Twoje zdanie na ten temat będzie poparte praktyką, a nie tylko teorią, którą mogę przedstawić z mojej strony. Oczywiście jeśli sypiasz w zwykły sposób, również chętnie odpowiem na Twój komentarz. ;)

Sen polifazowy, to pojęcie, które pojawiło się we wczesnych latach 20 wieku dzięki psychologowi J. S. Szymanskiemu. Sen polifazowy polega na spaniu więcej niż dwukrotnie w ciągu doby, w regularnych odstępach czasu. Zwolennicy tego typu snu powołują się na argument, że większość zwierząt śpi w taki sposób. Jednym z podstawowych powodów, dla których ludzie podejmują tego typu metodę snu jest potrzeba posiadania większej ilości czasu na działanie, aktywność. Jednak można znaleźć informacje według, których sen polifazowy ma również zwiększyć produktywność, kreatywność i poprawiać koncentrację.

Porównajmy więc metody snu jakie współcześnie zostały sklasyfikowane, opisane i są aktualnie badane:

  • sen monofazowy – ok. 8 godzin nieprzerwanego snu w ciągu doby – w ten sposób śpi większość osób i taki czas snu jest rekomendowany przez lekarzy
  • sen bifazowy – ok. 6 godzin nieprzerwanego snu i jedna 20 min. drzemka w ciągu dnia, lub ok. 4.5 godziny snu i 90 minutowa drzemka w ciągu dnia – taki rodzaj snu stosuje również dość duża liczba osób – choćby tam gdzie zakorzeniła się w kulturze tzw. sjesta i uwaga! – w taki sposób sypia doktor Claudio Stampi, którego badania opiszę pod koniec artykułu
  • everyman – od 1.5, przez 3, do 4.5 godziny nieprzerwanego snu w nocy i od dwóch do nawet pięciu 20 min. drzemek w ciągu dnia. Oczywiście ilość drzemek jest uzależniona od długości snu w nocy. Bardzo trudno było mi znaleźć jakiekolwiek dowody na to, że są ludzie, którzy praktykują tę metodę snu dłużej niż kilka miesięcy. Tak jak w przypadku kolejnych metod – umerman i dymaxion w większości – czy to na blogach, czy na youtubie można odnaleźć jedynie dowody na to, że ludzie próbują spać w ten sposób, ale zazwyczaj dość szybko rezygnują
  • dymaxion – cztery 30 min. drzemki co 6 godzin, czyli łącznie 2 godziny snu na dobę. Jest to więc skrajnie różna metoda snu od klasycznej i znana nie wielu osobom
  • uberman – sześć 20 min. drzemek co 4 godziny – jeśli ktoś regularnie sypia w ten sposób dłużej niż 2 miesiące, to ma niemal obowiązek, pozostawić pod tym artykułem komentarz ;)

Oczywiście metody te nie zostały wymyślone, przez „kogoś” od tak sobie. Większość z nich wywodzi się z badań prowadzonych przez Armię Stanów Zjednoczonych, czy przykładowo NASA. Jednak poza snem monofazowym i bifazowym metody te zostały stworzone dla konkretnych sytuacji, a nie dla ludzi żyjących na co dzień w zwykłych warunkach. Badania prowadzono po to, by znaleźć sposób na krytyczne sytuacje, w których człowiek musi być aktywny w znacznie większym stopniu niż normalnie. Przykładowo dla astronautów, żołnierzy albo dla żeglarzy biorących udział w rejsie dookoła Ziemi.

To co było wspólne dla większości badań, na które się natknąłem wertując anglojęzyczne artykuły, to że dłuższe drzemki są korzystniejsze dla organizmu niż krótkie. Oczywiście 20 min. drzemka zastosowana w odpowiedni sposób również ma swoje plusy, ale 40 min. – 1.5 godziny, lub nawet do 2.5 godziny zgodnie z badaniami profesora Davida Vingesa wykonanymi dla NASA okazują się być lepsze dla zdrowia organizmu.

Artykuł już się robi trochę przydługi, a jeszcze tyle chciałbym napisać..

Na koniec krótko o badaniu największego znawcy tematu – doktora Claudio Stampi.

Badanym był młody człowiek – Francesco, artysta cieszący się przeciętnym zdrowiem i śpiący w zwykły sposób. W ciągu badania, przez 50 dni spał on w warunkach laboratoryjnych metodą uberman, ale zamiast 20 min. drzemek miał stosować 30 min. A więc spał 3 godziny na dobę. Poza rosnącymi trudnościami z wybudzeniem się jego stan po wstaniu na nogi nie pogorszył się w żaden sposób. Poziom koncentracji utrzymywał się na zwykłym poziomie. Francesco nie czuł się zmęczony. Jednak kiedy jedyny raz podczas eksperymentu, 33 dnia otrzymał możliwość spania ile chciał przespał 10 godzin, a wyniki testów jakie wykonywał po wstaniu świadczyły o wyraźnym poprawieniu koncentracji i sprawności umysłowej. Po zakończeniu eksperymentu Francesco z ulgą wrócił do zwykłego trybu snu.

Eksperyment potwierdził więc, że w wypadku szczególnych sytuacji człowiek może w znaczny sposób zmniejszyć ilość snu, co nie wpłynie na jego sprawność umysłową negatywnie. Także taka metoda snu jest lepszym rozwiązaniem niż zupełne odmawianie sobie snu. Jednak problemy z wybudzeniem i reakcja na dłuższy sen świadczą wyraźnie o potrzebach ludzkiego organizmu.

Pozdrawiam i życzę dużo czasu na przyjemność snu,

Kajetan Młynarczyk
ZarzadzajCzasem.pl


One Response to Sen polifazowy

  1. Używam uberman’a 4 miesiące i po tym czasie nie zauważyłem ŻADNYCH negatywnych objawów, co więcej prowadzę o wiele bardziej aktywny tryb życia, niż wtedy gdy spałem po 6-7-8 godzin dziennie w monofazowym systemie snu. Zdrowie na jak najbardziej zadowalającym poziomie. Stosuję system 6×35 minut, gdzie czas odmierzany jest od momentu położenia się do łóżka, zasypianie po kilku tygodniach treningu trwa 1-2 minuty. Kilka wskazówek dla zainteresowanych:
    1. zatyczki do uszu (zupełna cisza)
    2. zaślepka na oczy (zupełna ciemność)
    3. pozycja horyzontalna podczas zasypiania
    4. przerwy między drzemkami nie dłuższe niż 3,5 godziny (na początku).
    5. tydzień wolnego, aby w spokoju przeprowadzić proces aklimatyzacyjny.
    6. dobrze dobrany dźwięk alarmu (długi, ale delikatny)
    polecam ten: http://archive.org/details/Polyphasic_sleep_alarm
    7. ŻADNEJ kawy i herbaty (ewentualnie coś z niską zawartością kofeiny)
    8. prawidłowa dieta, dostosowana do zwiększonej aktywności (6 posiłków co 4 godziny, jemy po przebudzeniu ze snu).

    Kolejność absolutnie nie jest przypadkowa :)

    Uberman moim zdaniem:

    + kilka godzin więcej w ciągu dnia
    + poczucie bycia „nadczłowiekiem”
    + z autopsji mogę powiedzieć, że czuję się o wiele zdrowszy
    - kłopoty z imprezowaniem (chociaż spokojnie da radę, tylko, że z głową)
    - alkohol i tytoń trzeba MOCNO ograniczyć.
    - początkowe kłopoty z ustaleniem planu dnia

    Czy warto?

    w ciągu dnia mamy do dyspozycji ok 20,5 godziny zamiast 16-17 przy monofazowym systemie snu. W perspektywie rocznej daje to ok 68 dni więcej życia. Co zrobiłbyś z dodatkowymi, wolnymi 68 dniami w roku? Zadaj sam sobie pytanie czy warto.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>